Jump to content
Sign in to follow this  
Asantas

Czy zawód kierowcy jest teraz jednym z najniebezpieczniejszych?

Recommended Posts

Cześć.

Rozmyślałem długo nad swoją przyszłością od początku 4 (i ostatniej) klasy, jestem już na półmetku ukończenia technikum, chciałbym zostać kierowcą ciężarówki.

Jednak na świecie dzieje się wiele przykrych rzeczy, a najbardziej poruszyło mnie ostatnie wydarzenie zabicia polskiego kierowcy i porwania samego truck'a, nie wspominając, że ich baza (tej porwanej ciężarówki) znajduje się w promieniu 50km od mojej miejscowości.

Mój kuzyn pracuje w międzynarodówce dopiero ROK, a ukradli mu paliwo już dwa razy. Za pierwszym próbowali wpuścić mu gaz do kabiny, aby sobie dalej smacznie spał, jednak nie dali rady, bo ciężarówka miała jakieś tam filtry. 

Oczywiście jego samego obudził telefon szefa, bo dostał informację że ktoś się dobiera do baku, nie wiem dokładnie na czym to polega, ale rabusie zdążyli uciec.

W drugiej sytuacji było podobnie, noc, zaparkował, spał już sobie, nagle obudzili go właśnie rabusie (a było ich 3) i normalnie bez żadnych skrupułów dobierali się do baku łomem. Nawet nie wysiadał i nie dawał znaku życia, powiedział szefowi że kradną i nic nie jest w stanie zrobić jak zadzwonić na policję, dojechali po 30minutach jak sprawcy już uciekli.

 

Dlaczego w zawodzie kierowcy istnieje tak wiele niebezpieczeństw? 

Czy warto jeszcze być kierowcą i czy można przy tym mieć poczucie bezpieczeństwa?

Mieliście, albo słyszeliście może o jakichś takich przykrych sytuacjach?

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tak, moja rodzina to głównie międzynarodówka. Mama spedytorka, ojciec na busie, jeden z wujków też na busie, kolejnych trzech na zestawach, kuzyn to samo. Takie sytuacje jak gaz są na porządku dziennym, najczęściej trafia się to busikom w okresie letnim gdy otwiera się okienka w kurniku bo jest gorąco. Paliwo to jest łatwy zysk i to zależy czy stoi się na "dzikusie" czy na większym autohofie, bo kto mądry pchałby się i robił harmider w środku nocy na potężnym autohofie gdzie stoi +- 100 zestawów? Lincz murowany. Poza tym co sobie pomyślisz, gdy w środku nocy podjeżdża czarne nowiutkie BMW seria 3 dokładnie obok Twojego auta. Cyganie? Rodzinka na wyprawie? Nie. Smutni Panowie jakby mieli teleport pojawiają się znikąd. 30 minut czekania na Policje to po prostu pech, zazwyczaj gdy patrol jest na trasie pojawia się w max. 10 minut. U nas pewnie pojawiliby się po 1h. To co wydarzyło się wczoraj to czysty deb***zm niemieckich firm. Pogadaj z kuzynem o rozładunkach w rajchu to się dowiesz, że są bardziej leniwi niż zestaw na weekendzie.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawód kierowcy jest niebezpieczny ale na kursie kwalifikacji wstępnej mówią wyraźnie: najważniejsze jest twoje życie i nie masz prawa go narażać w celu ochrony ładunku, paliwa itp. Jesli ktoś CI coś kradnie i jest ich większa liczba, trzeba odpuścić.

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi, analizując ostatnie wydarzenia czy opinie innych (prawdziwych) kierowców póki co z pewnością nie chcę wiązać z tym zawodem przyszłości. 

Zbyt duże ryzyko, nie umiałbym zasnąć spokojnie będąc samemu w kabinie w wielkim truck'stopie a co dopiero w jakimś obskurnym miejscu.

Podziwiam kierowców, serio.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na kierowców ciężarówek czyhają różne zagrożenia, zależy w jakich stronach świata. W Północnej Ameryce lawiny, załamanie lodu, poślizgi, niskie temperatury... W Indiach upadek z klifu... W Europie należy się mieć na baczności ze względu na złodziei i terrorystów. Zawód nigdzie nie jest bezpieczny.

Ja również podziwiam kierowców, ten zawód to są same wyrzeczenia.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×