Jump to content
Sign in to follow this  
NewTon

SEMI Spedition - The Transport Company!

Recommended Posts

Z Grimsby miałem powrót do Polski. Leciałem przez Rotterdam, gdzie spotkałem się z Dawidem.
Tankowanie przed Berlinem, bo by mi brakło. :E
16104894774_fdef60e439.jpg

Przejechaliśmy przez Szczecin coby uzupełnić baki do pełna, przy okazji dołączył do nas Krycha. Gdzieś pod Nakłem spotkaliśmy NewTona, który coś kombinował ze snopkami. :L
Chwila przerwy przed Bydgoszczą.
16541098519_10a430b092.jpg

Przed Olsztynem kolejny postój, bo Newton zobaczył po drodze snopki i musiał się zatrzymać..
16107256853_edb851ef8d.jpg
16725976141_514d8f3f2b.jpg

W Olsztynie Dawid miał rozładunek, więc poczekaliśmy na niego koło serwisu.
16104890874_b093ed5c17.jpg

My mieliśmy rozładunki w Białymstoku. Stamtąd wzięliśmy ładunki do Debreczyna.
16541094539_ccc43b21d7.jpg

Kolejna pauza w Siedlcach.
16541093699_81102ed158.jpg

Znowu postój, tym razem za Barwinkiem, chwila postoju czekając na Krychę.
16539790440_372f33c03a.jpg

W Debreczynie dołączył do nas Dragster i mieliśmy okazję jechać w pięciu. Tak, wiem, na zdjęciu jest nas 4, bo Dragster jest schowany za nami. :E
16107251343_fcaa3f6207.jpg

Zanim dojechaliśmy do Słowacji zostało nas trzech: Dawid, Krycha i ja. Dawid został przed Brnem, a ja z Krychą polecieliśmy landami na zachód - ja do Brukseli, a Krycha do Calais.
16104887244_a64a34feb6.jpg


Kolejna relacja już niedługo. :)
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetna firma! :D Maćku! My dziś widzieliśmy się w Belgii? :D

Dziękujemy! Nie, nie widzieliśmy się w Belgii, to było we Włoszech oraz w Szwajcarii. :)

---------------------------------------

Po rozładunku szybki powrót do Polski. Leciałem do Warszawy przy okazji zahaczając znowu o Szczecin, bo w zbiornikach prawie susza.

16710617576_0d9c187eb1.jpg

W Warszawie przepinka - zabrałem wózki widłowe do Lublina.

16710616666_c1f5731e36.jpg

16736504045_f62eb13803.jpg

Kolejna przepinka była do Ostrawy, a z Ostrawy poleciałem do Bańskiej Bystrzycy, gdzie miałem spotkać się z chłopakami.

16114197244_20544af303.jpg

W Bańskiej Bystrzycy podpiąłem naczepę z drewnem i razem z Dragsterem, Krychą i Scanią^ skierowaliśmy się na bazę po drodze mając Olsztyn.

16116548793_4df656bb60.jpg

W Olsztynie dołączył do nas NewTon, Sepeta i Tomek, który miał jazdę próbną.

16735293561_16e9555fc3.jpg

Gdy dotarliśmy do Szczecina miała miejsce uroczysta chwila, gdyż było nas aż sześciu. :E

16529243377_185161929e.jpg

Wszyscy załadowali się na Austrię, a ja miałem jeszcze rozładunek w Berlinie, więc musiałem jechać sam. :(

16529242257_ef6d0c5c72.jpg

Przy okazji 40 kafli na blacie (nowa tradycja :E ).

16548938208_1cc8d68a7e.jpg

Z Berlina trafiłem do Mediolanu, gdzie spotkałem się z wyżej opisanym nowym kierowcą, Tomkiem. Zabraliśmy swoje ładunki i wystartowaliśmy do Belgii, dokładnie do Liege.

16529240447_483e4e92d1.jpg

16550383789_55569ed3b5.jpg

16529239367_ee30e20d93.jpg

Z Liege do Brukseli...

16735421972_39a449f201.jpg

... a z Brukseli do Lille, gdzie zakończyłem swój dzień. Tomek pognał dalej, bo swój rozładunek miał po drugiej stronie kanału La Manche, w Dover.

16736494115_7e5bf76ce3.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ostatnie trasy.

 

Odebranie silosu z cementem do Olsztyna.

16553726680_c4f74b8085.jpg

 

Volvo Krychy.

16739940561_068405b3da.jpg

 

W piątek na bazie połowa aut już na bazie reszta na weekendzie.

16533862957_7ecd6aca27.jpg

16118828754_6ee98c9d09.jpg

16533865837_a776529726.jpg

16739946651_1034649033.jpg

 

Cuksik w drugim planie.

16715246056_a703dda5f6.jpg

 

Załadunek do Hamburga.

16533869987_ea98736c54.jpg

 

Na następny dzień pojechaliśmy z Finlandią i Krychą.

16553737650_fe27256241.jpg

16555021779_2e60bf636a.jpg

 

Port w Felixstowe.

16553739880_da8d0885ec.jpg

16121190683_26c0a568e6.jpg

16739954741_37d612a4d5.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W piątek na bazie połowa aut już na bazie... Ciekawe :D

 

Każdemu się zdarza. Z tego co wiem NewTon pisał tą relacje akurat jak go zagadywaliśmy hahahaha 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szczecin - Aberdeen

(Jogurty 14t)

 

Wczoraj na magazynach w Goleniowie załadowaliśmy się jogurtami na wyspy dokładnie do Aberdeen w składzie, CukS i Dragster. Na załadunku zleciało nam lekko 2,5h ponieważ chłopacy mieli tylko jeden wózek a trzy auta do załadowania, jak by tego było mało to długo czasowe poszukiwanie palet :D Pod koniec już wszystko zaczęło iść sprawnie. Za ringiem stanęliśmy na 45min żeby później dojechać na raz za Osnabruck. i na następny dzień do Ijmuiden i prosto do Newcastle. W Szkocji na A68 i M90 poszło elegancko i na czas dojechaliśmy na rozładunek.

 

16142220844_951b4b5f37.jpg

16577137200_58a1435d67.jpg

16764526475_3128213ca6.jpg

16557258097_4732d55893.jpg

16142227904_b5ace8a409.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedzielna trasa z Tomkiem. Wracaliśmy w Lille do kraju, jechał z nami kolega Tomka, Gama.
16812896715_37660eec25.jpg
16625526220_bbe1331509.jpg
16192985913_2d24ea54eb.jpg

W Łodzi zabrałem chłodnię do Olsztyna, a z Olsztyna traktory do Gdańska.
16625345278_74671775d1.jpg

W Gdańsku ciungniki zamienili mi na koparkę do Metz. Za Gdańskiem zatankowałem 100 litrów, żeby starczyło do bazy.
16625344238_20d8c4f858.jpg

Wizyta na bazie, szybkie tankowanie i musiałem gonić NewTona, który czekał na mnie na Kołbaskowie.
16625522330_c90c63144e.jpg
16605605777_37b6c227b9.jpg

Krótka przerwa koło Aachen, gdzie się rozdzieliliśmy.
16192980713_98f08dbcf4.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć, czas na mnie aby coś pokazać :D

 

Załadunek serem w Klagenfurcie do Szczecina.

16184848143_fa42b94715.jpg

 

Na bazie w Szczecinie spotkałem Roberta i Wojtasa. Robert założył sobie międzyośki.

16597481727_db67c8ca19.jpg

16618644679_aaed367759.jpg

 

Granica Niemiecko - Austriacka na A8 przy Salzburgu.

16597485647_9bb5386f7f.jpg

16184855023_1df9f5e0cc.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dawno nic ode mnie nie było, więc lecimy z zaległościami. :E

Załadunek na farmie nad Reims do Wiednia. Ładowaliśmy w trzech, Wojtass, NewTon no i ja. :P

16277881673_3dac0c05bd.jpg

Przerwa gdzieś między Francją a Niemcami.

16275488374_620a8737f5.jpg

50000 na blacie. Przy okazji chwila postoju, bo NewTonowi nie idzie jazda jednocześnie rozmawiając przez telefon. :E

16710227358_1fd0eef632.jpg

16275485314_a2e752a3d8.jpg

16896873531_8caedc0cda.jpg

Po zrzutce w Wiedniu poleciałem do Brna, gdzie załadowałem się na bazę. Po drodze musiałem zatankować, co prawda tylko 100 litrów byleby dojechać do bazy.

16710452830_bfe3fdd0e5.jpg

Jako iż przekroczyłem 50 tysięcy przebiegu Scania została na bazie na przeglądzie.

16710221858_04b5c95b21.jpg

Ja żeby nie stać jak "widły w gnoju" postanowiłem dla odmiany zrobić krótką trasę czymś innym. Oprócz Scanii na bazie stały dwa Volva, więc zabrałem jedno z nich i pojechałem na załadunek napojów do Drezna.

16896870601_9e11512330.jpg

Z Drezna zabrałem kontener z papierem do Poznania.

16896870201_0220526e55.jpg

Z Poznania do Łodzi, z Łodzi do Szczecina, gdzie dobiegła moja przygoda z Volvem. Zrobiłem nim niecałe 1400 kilometrów i nie przypadło mi do gustu, jednak mi wygodniej jeździ się Scanią. :)

16710218948_097b4031f2.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć kupę czasu nic nie wstawiałem ale to nie znaczy że nic się nie dzieje :D Nadal pniemy naprzód.


Widząc jak wielu bierze z nas przykład jesteśmy dumni z naszej firmy na której wielu się kreuje :)


 


Z mackiem w Dover w poczekaniu za ładunkiem.


16855760012_81d367c0c8.jpg


16670779449_9a4b450768.jpg


16669528700_276a1c95e2.jpg


16855764592_c473619562.jpg


16670784599_bf0898e98a.jpg


16855881671_45eba51877.jpg


 


Z góry dziękujemy za komentarze i pozdrawiamy!

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby nie mieć zaległości dziś kolejna relacja. :)

Rozładunek kopaczki na budowie drogi w okolicach Linz.
16751300789_580a63b962.jpg

Pustą lawetę miałem zostawić w Klagenfurcie, więc pozwiedzałem sobie Austrię landówkami. :D
16936525511_521aa69f3e.jpg

Z Klagenfurtu szybki strzał na Anglię, potem mały kabotaż do Szkocji, a ze Szkocji zabrałem kontener do Szczecina. Tu akurat szybka pauza za Groningen.
16911567346_6be92c9d7d.jpg

Na bazie spotkałem Krychę, który tak jak ja wyruszał do Anglii, dokładnie do Dover.
16937498335_3094602e65.jpg

Krótka przerwa przed wjazdem na "drogę śmierci". :P
16730155637_4f3ba64588.jpg

Po rozładunku Krycha szybciej dostał ładunek i wrócił na kontynent, ja musiałem chwilę poczekać. Chwila była dość krótka i zdążyłem go dogonić w okolicach Brukseli, gdzie spotkaliśmy jeszcze Dawida.
16749824738_8160a8b22c.jpg

Chłopaki mieli rozładunki w Salzburgu, więc na nich poczekałem.
16911563476_796eeda7f1.jpg

Oni też na mnie poczekali w Wiedniu. :P
16937494275_1ea9b97eed.jpg

Z Wiednia skierowaliśmy się na bazę lecąc przez Mladá Boleslav, gdzie Krycha miał załadunek Szkód ( :E ). Tam też dołączył do nas Wojtass. Chcieliśmy stanąć obok siebie, ale jakiś kokot stanął między nami. :(
16317442273_9c876180d7.jpg

Na koniec kolejny jubileusz - 60 tysięcy wybiło w drodze do Berlina.
16911560336_4b84142252.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny tydzień z rzędu relacja, która powinna wlecieć w sobotę, a pojawia się w niedzielę. :E

 

Debreczyn, czekałem na Dragstera i niestety się nie doczekałem. Karol stał bardzo długo na załadunku, a mnie gonił termin więc musiałem lecieć sam. :(

16943652076_40cbf8e063.jpg

16349506593_86b3a82a27.jpg

Gdzieś na niemieckim landzie.

16968662391_1b8eb20c3a.jpg

Powrót ze Szkocji wraz z koparką.

16762212587_f271e280d5.jpg

Paliwa było mało, musiałem trochę dolać. Miało starczyć do bazy, ale o tym później. :P

16781907698_b744ffc3ab.jpg

Pauza gdzieś przy holenderskiej autostradzie.

16968658721_824fdcee98.jpg

Bramki za Paryżem wraz z wschodzącym słońcem.

16969596825_75e58e8da6.jpg

Przebieg w drodze do kościoła.

16783399679_4a44259eac.jpg

Jak wspomniałem wyżej, zatankowałem tak by nie brakło mi paliwa do bazy. Niestety, nie udało się, brakło tuż przed Kołbaskowem. :rolleyes:  Dobrze że byłem rozpędzony to doturlałem się do Shella. Na stacji zadyma, bo gościu zalał diesla do benzyniaka i robił wojnę, ja się zagapiłem i zamiast zalać kilka litrów zalałem 200... W sumie nie ja płacę, więc to nie problem! :L

16783398309_4c61ce275e.jpg

Zatankowałem się na bazie, rozładowałem w Poznaniu i z Kostrzyna zabrałem kontener do Włoch, dokładnie do Mediolanu. Na zdjęciu krotka pauza przed Pragą, wiadomo - kontajner ekspres nie ma czasu na długie przerwy.  B) 

16969593235_515a5ccd87.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uuuuuu Ale długo mnie nie było.


 


Do Firmy zostało zakupione Volvo, u nas został zrobiony remont silnika i z tej okazji przejechałem się volvo. Oczywiście Volvo później będzie w naszych barwach.


 


16822401868_f24b2c6c48_z.jpg


 


Tankowanie i ruszamy 


 


16984160536_56422569e6_z.jpg


 


Oczywiście jechał ze mną NewTon 


 


16823918589_9e99764f6d_z.jpg


 


Na Granicy Polsko - Niemieckiej 


 


16823905479_3f87ed6a79_z.jpg


 


A tutaj już z powrotem na mojej Scanii 


 


16822615600_c68f3d0baa_z.jpg


  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trasa z Dawidem. Lecieliśmy z Mediolanu na Zagłębie Ruhry - ja do Kolonii, a Dawid do Düsseldorfu.
Pod serwisem Scanii w Mediolanie, wyskoczył mi jakiś błąd ( :E ), więc szybkie kasowanie i możemy lecieć.
16825109788_55780f9f5b.jpg

Krótka przerwa na wjeździe do Szwajcarii.
16986882466_85921b73d6.jpg

Zdjęcie z wnętrza; chyba nie muszę mówić o co chodzi, ale powiem. :L 70000 kilometrów na blacie.
16825108258_3f262bf69d.jpg

Prawie u celu, widok na miasto.
17012862765_2745ecca6c.jpg

Tutaj już w Plymouth. Dołączył do nas Krycha i Brian (tym niebieskim DAFem), który zbyt długo z nami nie pojechał. Kolejna wizyta na serwisie, tym razem naprawa opony.
17012861865_9a83eea586.jpg

Załadowaliśmy się do Debreczyna i gdy wszyscy byli gotowi szybka fotka, po której ruszyliśmy.
17012860865_cf950e255f.jpg

Chwila oczekiwania na Dawida, który wplątał się między Rosjan. :E
17012859925_3326417e70.jpg

Dawida zgubiliśmy w okolicach Duisburgu, a ja z Krychą lecieliśmy dalej. Krótka przerwa na posiłek na granicy słowacko-węgierskiej.
17012859105_9ab3aa95ca.jpg

W Debreczynie szybka zmiana naczep i wracamy na bazę.
17011430022_a1a10bac99.jpg

Na jednym z łuków Krycha trzasnął się z innym kierowcą lusterkami, co ciekawe lusterka w Volvie były całe. :L Ja musiałem na niego poczekać, wybrałem na to pobocze na wjeździe do Słowacji.
16986875576_df4052af49.jpg
17011428102_9f4433d116.jpg

Tradycyjnie przerwa na granicy w Barwinku.
16825100468_24194d4417.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
A tym czasem w naszej kuźni zostało już zrobione VOLVO zakupione miesiąc temu. Silnik FH16 540HP spokojnie daje rade wyzwaniom. :D W przyszłości zostanie wzbogacony w nasze barwy.

 

16811802548_569920b804.jpg

16811804268_3309b9b735.jpg

16811805758_d5b7bf8aec.jpg

 

Oczywiście można się domyślić że szukamy kierowcy.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! 


 


Oczywiście na bazie w Szczecinie... zebraliśmy się z Maćkiem i wyruszyliśmy w stronę Gdańska


 


16408136603_af5c17cc41_z.jpg


 


W Gdańsku dołączył do nas Krycha swoją Renault Magnum 440 ponieważ Volvo rozbił..


 


16408129233_f077d38321_z.jpg


 


Podczas czekania na Krychę..


 


17027413481_c56d927729_z.jpg


 


Pauza w drodze na Klagenfurt.. Wszyscy byliśmy załadowani od BCP 


 


17026825112_0405b35847_z.jpg


 


Po Przerwie w Klagenfurcie razem Z Krychą wyruszyliśmy dalej na Venezie i Geneve/Dijon 


 


A tutaj ja kiedy czekałem na Krychę na PKS'ie w Klagenfurcie 


 


16842050199_13795290e6_z.jpg


  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie śpimy, lecimy. :D

Scania miała już prawie 75 tysięcy przebiegu, więc została na bazie na przegląd...

16846775980_131246d8c3.jpg

... a ja żeby nie stać zmieniłem na jedną trasę ciągnik. Ostatnio jeździłem Volvem, więc tym razem zabrałem DAFa. Razem z CukSem dostaliśmy zlecenie od NewTona, żeby zabrać 66 palet mąki do Liege. Podzieliliśmy się po połowie, zatankowaliśmy do pełna na bazie i skierowaliśmy się na granicę.

16846514478_e73cfbc930.jpg

W Liege zostawiłem firankę, a zabrałem lawetę z koparkami na pokładzie.

16411883764_f8e8cdcbd8.jpg

Koparki miały dotrzeć do Białegostoku, więc przejechałem przez bazę w celu wymienienia ciągników. Niestety okazało się, że podczas podnoszenia kabiny stłukli mi przednią szybę, więc zamiast czekać na wymianę postanowiłem obrócić ten Białystok jeszcze DAFem.

16411882844_f43caf533a.jpg

Za drugim podejściem udało mi się wrócić na Scanie. Znowu spotkałem Janka na bazie, akurat wrócił z Drezna.

16826899297_f9cb013f0e.jpg

Udaliśmy się do Gdańska, gdzie przebywał także Krycha. Musieliśmy na niego chwilę poczekać pod naszym firmowym serwisem Scanii i polecieliśmy do Klagenfurtu.

16826897897_94b547ac12.jpg

16846769750_f696aa4537.jpg

Krótka przerwa za Piotrkowem Trybunalskim.

17008307336_3b8f3fe4d8.jpg

Dalej latałem już sam. Z Klagenfurtu skierowałem się na wyspy, dokładnie do Londynu. Po drodze musiałem zahaczyć o kantor na granicy austriacko-niemieckiej w celu wymiany paru euro na funty.

16411878074_825cf2121f.jpg

W Anglii zmiana kontenerów i pełnym ogniem pognałem do Łodzi.

16848077149_84e0c7e589.jpg

Zanim dotarłem na bazę zdążyłem kolejny raz przeładować się w Białymstoku. Wyjeżdżając na ostatnie przed świętami kółko, jeszcze przed samym Kołbaskowem Scania miała kolejny jubileusz. :P

17034299935_e0b7dd7a06.jpg

Dalej jak zwykle szybkim pędem dotarłem na wyspy. Nie chciałem pauzować przed dotarciem do Hoek van Holland ze względu na licznych emigrantów, a po przeprawie promowej też nie było zbytnio miejsca do tego. Dopiero za Felixstowe znalazła się stacja, na której postanowiłem się zatrzymać na noc.

16826891497_12454b79a4.jpg

W Cardiff na kopalni odstawiłem platformę ze zbiornikiem i zaczepiłem wywrotkę z piachem. Wydaje mi się, że nie był to zwykły piasek, może jakaś mieszanka z magnesami, gdyż jakoś zbytnio przyciągałem do siebie innych graczy. :E Krótka przerwa przed Berlinem, bo przecież trzeba było wykończyć zapas żywności do końca. :D

17032854432_461c00c0a9.jpg

"Łódkę" odstawiłem na rozładunek, a samego konia postawiłem na bazie pod płotem. Sam wsiadłem w osobówkę i po zrobieniu zdjęcia na odchodne wreszcie pojechałem do domu.

16846761710_94bb4789df.jpg

A jako iż NewTon to kre... cik (?) i nie złożył życzeń wielkanocnych to ja w imieniu całej załogi SEMI Spedition wszystkim odwiedzającym nasz temat życzę świąt Wielkiej Nocy takich, jakich sobie tylko zapragną. :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...